Test
Modern Women | Ochrona przeciwsłoneczna- część 1 letniego wyzwania urodowego TrustedCosmetics.pl i Urodzianka
Portal dla nowoczesnych kobiet
kosmetyki, pielęgnacja, słońce, opalanie, ochrona, filtry, UVA, UVB, PA, kremy, okulary, kapelusz, gadżety, włosy, olejek, Alterra, Rossmann, zakupy, recenzja
21405
single,single-post,postid-21405,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_with_content,width_370,qode-theme-ver-7.7,wpb-js-composer js-comp-ver-4.8.1,vc_responsive
FullSizeRender

02 lip Ochrona przeciwsłoneczna

czyli letnie wyzwanie urodowe część 1.

Uwielbiam lato i słońce, dlatego nie wyobrażam sobie wakacji bez wygrzewania się w jego promieniach. Ale jak we wszystkim, również w opalaniu należy zachować umiar i zdrowy rozsądek, nie zapominając o odpowiedniej ochronie skóry. To bardzo ważne, ponieważ to właśnie promienie słoneczne w bardzo dużej części odpowiedzialne są za starzenie się naszej skóry, powstawanie zmarszczek oraz niechcianych przebarwień.

FullSizeRender
Kremy z filtrami UVA i UVB

Podstawą pielęgnacji przeciwzmarszczkowej jest regularne stosowanie produktów zawierających filtry (więcej o tym przeczytacie w artykułach: Przyczyny starzenia się skóry oraz Podstawa pielęgnacji przeciwzmarszczkowej). Powinnyśmy zwracać na to szczególną uwagę zwłaszcza latem, ponieważ gdyby nie działanie promieni UV pierwsze zmarszczki pojawiałyby się na skórze po 50-60 roku życia! Przyjmuje się, że wcześnie rozpoczęta i regularnie stosowana ochrona przeciwsłoneczna mogłaby zmniejszyć oznaki starzenia się skóry wywołane promieniami UV nawet o 80%. Odpowiednia ochrona przeciwsłoneczna chroni nas przed powstawaniem niechcianych zmarszczek i pomaga zminimalizować wystąpienie nowotworów skóry. Ale nie zapominajmy, że całkowite ukrywanie się przed słońcem też nie jest korzystne dla naszego organizmu. O tym więcej przeczytacie w artykule Gabrysi Witamina Słońca.

Ponieważ temat przeciwdziałania starzenia się skóry jest mi bardzo bliski (można stwierdzić nawet, że mam małą obsesję), staram się codziennie używać kremu z filtrem i nie narażać się niepotrzebnie na działanie promieni słonecznych. Z przykrością muszę przyznać, że chociaż wypróbowałam już trochę produktów przeciwsłonecznych, nie trafiłam jeszcze na ten idealny. Obecnie na rynku mamy do wyboru mnóstwo kremów z filtrami UVA i UVB, jednak w gąszczu produktów nie łatwo znaleźć kosmetyk z filtrami stabilnymi (które nie ulegają dezaktywacji pod wpływem różnych czynników) oraz bez substancji niekorzystnie wpływającymi na nasz układ hormonalny. Jeśli jesteście zainteresowane tematyką świadomego wybierania kosmetyków, koniecznie przeczytajcie artykuły: Hormony w kosmetykach? oraz Jakie filtry UV? część 1 i część 2.

Rodzaje filtrów przeciwsłonecznych

Substancje chroniące przed promieniowaniem słonecznym dzielimy na filtry chemiczne i fizyczne, czyli mineralne. Działanie filtrów chemicznych polega na pochłanianiu energii promieniowania, dzięki czemu nie przedostaje się ona do skóry. W kosmetykach znajdziemy wiele różnych filtrów chemicznych, które możemy podzielić w zależność od rodzaju promieniowania, przed którym chronią.

Filtry mineralne tworzą na skórze warstwę ochronną, która odbija lub rozprasza promienie jak lustro. Najpopularniejszymi składnikami kosmetyków o takim działaniu są tlenek cynku – Zinc oxide oraz dwutlenek tytanu – Titanium dioxide. Ich cząsteczki są na tyle duże, że nie przedostają się przez skórę do organizmu, tylko pozostają na jej powierzchni. Bardzo dobrze chronią przed promieniowaniem UVB i częściowo przed UVA. Polecane są do stosowania dla dzieci i u osób ze skórą wrażliwą.

To jaki rodzaj filtrów wybierzecie zależy od Waszych przekonań kosmetycznych. Ponieważ skuteczna ochrona filtrami fizycznymi wymaga bardzo częstej reaplikacji i grubej warstwy, pod makijaż stosuję je w połączeniu z filtrami chemicznymi. Kremy, które stosuję na plaży zazwyczaj mają tylko filtry mineralne, ponieważ nie przeszkadza mi wtedy gruba warstwa bielącego skórę produktu. Chociaż w sklepach (głównie internetowych) możemy już znaleźć filtry mineralne w formie przezroczystego żelu lub delikatnie barwione, aby nie pozostawiały białego filmu.

Mój krem z filtrami

Obecnie na co dzień do twarzy używam Vichy Ideal Soleil, Matującego kremu do twarzy SPF 50, który zawiera filtr mineralny: ditlenek tytanu normalny oraz 5 innych niż Parsol filtrów chemicznych. Dużym plusem tego produktu jest zawartość filtra mineralnego oraz duża ilość filtrów chemicznych, dzięki czemu mam poczucie, że moja skóra jest rzeczywiście dobrze chroniona. Ma rzadką konsystencję i pozostawia na twarzy matowo-satynowe wykończenie. Delikatny, kwiatowy zapach kosmetyku ulatnia się kilka chwil po aplikacji. Minusem tego produktu jest jego rolowanie, przy nałożeniu go zbyt dużo. Dlatego wklepuję krem ‘na dwa razy’ w małej ilości, odczekując parę minut, żeby mógł się dobrze wchłonąć.
Pamiętajcie, że wszystkie kremy przeciwsłoneczne należy w skórę wklepywać (nie wcierać), aby nie uszkodzić struktury filtrów.

Niezbędne gadżety

Dodatkową ochroną skóry twarzy oraz głowy przed przegrzaniem, a także niezbędnym letnim gadżetem jest dla mnie kapelusz z szerokim rondem. Mój ulubiony w wersji miejskiej kupiłam w zeszłym roku w H&M i nadal świetnie mi służy. Duży wybór kapeluszy znajdziecie również w Parfois. W tym roku mam też ochotę kupić sobie bardziej plażową, zwariowaną wersję z większym rondem, może taki z ozdobną rozgwiazdą: klik.

Większości roku, a szczególnie lata, nie wyobrażam sobie bez dużych okularów przeciwsłonecznych z dobrymi filtrami (dlaczego to takie ważne, przeczytacie w artykule: Przygotowanie do lata). Odpowiednio dobrane okulary chronią nasz wzrok oraz skórę wokół oczu. Swoje wybieram u optyka, żeby mieć pewność dobrej ochrony. I tu zwracam Wam uwagę, że okulary kupione w salonie nie muszą być bardzo drogie. Z łatwością możemy znaleźć modele już za ok. 50zł. Zamiast kupować kilka par super modnych (tylko w tym sezonie) okularów, zdecydujcie się na jedne, klasyczne i świetnie do Was pasujące, kupione właśnie u optyka.

Włosy

Promienie słoneczne mają szkodliwy wpływ nie tylko na skórę, ale także na włosy. Krótkie łatwo schować pod kapeluszem lub czapką. Jeśli macie długie włosy, warto związywać je w kok, żeby wpływ słońca był jak najmniejszy. Działanie wysuszające na włosy ma również słona woda. Ochronę końcówek przed słońcem i morską wodą wspomoże olejek do włosów. Zwróćcie uwagę na skład produktu. Najlepiej sprawdzą się oleje naturalne i ich mieszanki, nie zawierające silikonów. Mój ulubiony to olejek do włosów suchych i łamliwych z Alterry. Dostaniecie go w Rossmannie za ok. 15zł. Ma świetny skład, ładnie pachnie, a stosowany w dostosowanej do danych włosów ilości nie obciąża ich.

Właśnie przeczytałyście pierwszy z serii wakacyjnych artykułów. Zachęcamy Was, abyście razem z nami wzięły udział w letnim wyzwaniu organizowanym przez  TrustedCosmetics.pl oraz blog Urodzianka. Zapowiada się dobra zabawa, a co tydzień w niedzielę dużo urodowych porad w artykułach tematycznych. Koniecznie przeczytajcie artykuły zamieszczone na portalu TrustedCosmetics.pl oraz na blogu Urodzinka i podzielcie się z nami swoimi urodowymi patentami. Naprawdę warto, ponieważ wśród uczestników zostaną wylosowane świetne nagrody!
O zasadach wyzwania przeczytacie w artykule Letnie wyzwanie urodowe.

AUTOR