Test
Modern Women | Podstawa pielęgnacji przeciwzmarszczkowej
Portal dla nowoczesnych kobiet
blog, portal, porady, lifestyle, jedzenie, kuchnia, gotowanie, moda, fashion, strój, zakupy, zdrowie, fit, sport, wydażenia, kosmetyki, uroda
18330
single,single-post,postid-18330,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_with_content,width_370,qode-theme-ver-7.7,wpb-js-composer js-comp-ver-4.8.1,vc_responsive
kremy z filtrem

18 lut Podstawa pielęgnacji przeciwzmarszczkowej

Być może uznacie, że luty to nietypowy okres na artykuł na temat ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Słońca prawie nie ma, a jeśli już wyjdzie zza chmur, jego działanie wydaje się żadne. Słowa klucz w tym przypadku to: wydaje się. Na szkodliwy wpływ na naszą skórę, szczególnie przyśpieszanie pojawiania się zmarszczek, jesteśmy narażone cały czas, również w pomieszczeniach. Dlaczego tak jest? Wyjaśnienie poniżej.

kremy z filtrem
Rodzaje promieniowania

Promieniowanie ultrafioletowe, czyli UV, to promieniowanie emitowane przez słońce w zakresie fal niewidzialnych dla ludzi. Dzieli się je w zależności od długości fal na UVA, UVB i UVC. To ostatnie jest w całości pochłaniane przez atmosferę i nie dochodzi do powierzchni Ziemi. Docierają do niej natomiast dwa pozostałe rodzaje, z czego prawie całość stanowi UVA.

UVA

Do powierzchni Ziemi dociera aż 95% promieniowania UVA, jego natężenie jest równe niezależnie od pory dnia czy roku. Przedostaje się ono przez chmury, a nawet okna, dlatego oddziałuje na nas także w pomieszczeniach. Nie wywołuje rumienia (widocznych objawów), ale przenika aż do skóry właściwej i tam dokonuje swoich zniszczeń. Uszkadza włókna kolagenowe i sprężyste odpowiedzialne za elastyczność skóry, czego konsekwencją jest powstawanie zmarszczek! Skutkiem działania promieni UVA są także przebarwienia skórne, które czasami trudno usunąć nawet przy pomocy lasera.

W połączeniu z niektórymi lekami może dawać reakcje fototoksyczne i fotoalergiczne. Na skutek promieniowania cząsteczki leków, obecne w organizmie, zmieniają swoje właściwości stając się silnymi alergenami. Układ odpornościowy odczytuje to jako atak drobnoustrojów i aktywuje mechanizm obronny, który powoduje w danym miejscu silny stan zapalny.

Promienie UVA bardzo zwiększają ryzyko powstania nowotworów.

UVB

Warstwa ozonowa pochłania część promieniowania UVB, dlatego do Ziemi dociera go tylko 5%. Jednak to właśnie to promieniowanie, działając na poziomie naskórka, odpowiedzialne jest za efekt opalenizny i wytwarzanie witaminy D. Jego natężenie największe jest latem w godzinach 10-15 i właśnie wtedy powinniśmy szczególnie unikać kąpieli słonecznych, aby się nie poparzyć.
Promienie UVB przenikają przez wodę, dlatego bardzo łatwo o podrażnienia i poparzenia, gdy nosimy mokre ubranie. Warto zwrócić na to uwagę szczególnie w przypadku dzieci bawiących się nad wodą, które w ramach ochrony (jak się okazuje bardzo złudnej) mają na sobie koszulki.

UVB zwiększają skłonność do powstawania infekcji wirusowych i bakteryjnych. Są także silnym czynnikiem rakotwórczym. Więcej na temat powstawania nowotworów i raków skóry spowodowanym promieniami UVB przeczytacie w artykule Przyczyny starzenia się skóry.

Ochrona skóry

Na działanie promieni UVA jesteśmy narażone przez cały rok na zewnątrz i w pomieszczeniach, bez względu na to czy słońce jest za chmurami czy nie. Dlatego podstawą pielęgnacji przeciwzmarszczkowej jest regularne stosowanie produktów zawierających filtry. Gdyby nie działanie promieni UV pierwsze zmarszczki pojawiałyby się na skórze po 50-60 roku życia!

Podział filtrów

Substancje chroniące przed promieniowaniem słonecznym dzielimy na filtry chemiczne i fizyczne (mineralne). Te drugie tworzą na skórze warstwę ochronną, która odbija lub rozprasza promienie jak lustro. Najpopularniejszymi składnikami kosmetyków o takim działaniu są tlenek cynku – Zinc oxide oraz dwutlenek tytanu – Titanium dioxide. Ich cząsteczki są na tyle duże, że nie przedostają się przez skórę do organizmu, tylko pozostają na jej powierzchni. Bardzo dobrze chronią przed promieniowaniem UVB i częściowo przed UVA. Polecane są do stosowania dla dzieci i u osób ze skórą wrażliwą. Ponieważ skuteczna ochrona filtrami fizycznymi wymaga bardzo częstej reaplikacji i grubej warstwy, najlepiej stosować je w połączeniu z filtrami chemicznymi.

Działanie filtrów chemicznych polega na pochłanianiu energii promieniowania, dzięki czemu nie przedostaje się ona do skóry. Możemy je podzielić ze względu na rodzaje promieniowania, przed którym chronią.

Ochrona UVB: Ethylhexyl Methoxycinnamate (Parsol MCX), Octyl Salicylate, 4-Methylbenzylidene Camphor, Octisalate (Ethylhexyl Salicylate).

Ochrona UVA: Oxybenzone (Benzophenone-3) i Buthyl Methoxydibenzoylmethane (Parsol 1789, Avobenzone)*.

Ochrona w zakresie UVA i UVB (filtry najnowszej generacji): Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid (Mexoryl SX), Drometrizole Trisiloxane (Mexoryl XL), Tinosorb M i Tinosorb S.

*często poddaje się pod wątpliwość, czy jest to filtr wystarczająco stabilny, ponieważ mogą go destabilizować niektóre składniki kosmetyków kolorowych

Nie zniechęcajcie się nazwami. Jeśli chcecie, szukając produktów, posługiwać się nazwami – korzystajcie ze ściągawki. Nie musicie przecież zapamiętywać tych długich nazw!
Łatwiejszym sposobem jest korzystanie z oznaczeń na opakowaniach.

Oznaczenia na produktach

Ważne jest, żeby stosować filtry zawierające substancje chroniące przed oboma rodzajami promieniowania, najskuteczniejsze są mieszanki filtrów chemicznych i mineralnych. Filtry UVB oznaczone są na opakowaniach jako SPF. Im wyższa jego wartość, tym lepiej. Nie polecam stosowania niskich filtrów, ponieważ nie stanową one odpowiedniego zabezpieczenia. Nigdy nie używam kosmetyków ochronnych z SPF mniejszym niż 30.

Protekcja przed UVA (odpowiadającego za powstawanie zmarszczek) przedstawiana jest jako PPD, IPD albo PA. Oznaczenie PPD i IPD wyrażane jest liczbowo. PPD = 5 oznacza, że do skóry wnika 5 razy mniej promieniowania UVA, niż do skóry niechronionej. IPD 80 informuje o tym, ze preparat zabezpiecza skórę przed promieniowaniem słonecznym w 80%. Skala PA określona jest symbolem “+” od jednego do trzech, a nawet czterech. Orientacyjnie plusy można przeliczyć na PPD:

PA + -> 2-3 PPD
PA ++ -> 4-7 PPD
PA +++ -> 8-15 PPD
PA ++++ -> 16+ PPD 

Te rodzaje filtrów są już od dawna stosowane w krajach azjatyckich, w których ochrona przeciwsłoneczna stała się podstawą pielęgnacji przeciwzmarszczkowej dużo wcześniej niż u nas.

Często możemy zobaczyć zdjęcia Azjatek wyglądających niemal jak nastolatki, a w rzeczywistości mających po 40-50 lat. Niezmiennym szokiem jest dla mnie film, który już jakiś czas temu obejrzałam na YT: 40 Year Old Birthday LookNie ukrywam swojej ogromnej zazdrości :)

Na szczęście świadomość w kwestii konieczności codziennej ochrony skóry jest coraz bardziej rozpowszechniana w Europie. Dzięki temu w składach wielu produktów dostępnych bez problemu w drogeriach i aptekach znajdziemy filtry PA.

Aplikacja

Na twarz produkty z filtrami nakładamy po lekkim kosmetyku pielęgnacyjnym (najlepiej serum) i przed makijażem. Zalecaną ilością jest 2 ml*, co odpowiada ok. 1 łyżeczce kremu. Jest to dość sporo, ale zawsze możemy nałożyć dwie cieńsze warstwy. Im mniej kosmetyku nałożycie, tym mniejsza będzie ochrona. Nawet jeśli macie filtr SPF50, ale użyjecie tylko połowę rekomendowanej ilości, jego moc spadnie nawet do SPF10!

Co prawda, zaleca się ponowną aplikację filtrów w ciągu dnia, ale pewnie żadna z nas nie będzie zmywać kilka razy dziennie makijażu, żeby to zrobić. Pamiętajmy jednak o stosowaniu kremów na co dzień, żeby jak najskuteczniej zabezpieczać skórę przed kolejnymi zmarszczkami. Od razu muszę Was ostrzec, że produkty zawierające wysokie filtry (używajcie tylko takich!) często powodują lekkie bielenie i błyszczenie skóry. Nie zrażajcie się jednak. Producenci, chcąc jak najlepiej odpowiedzieć na nasze potrzeby, wykorzystują coraz nowsze rozwiązania i wypuszczają na rynek filtry matujące, a także o lekkim zabarwieniu, które niweluje bielenie.

*ilość podawana w podręcznikach kosmetologii. Jednak znalazłam informacje, że jest to wielkość obliczona na potrzeby medyczne w przypadkach poparzeń i utraty skóry. Przy czym metoda ta bierze pod uwagę powierzchnię skóry na całej głowie i szyi. Biorąc pod uwagę, że większości głowy nie smarujemy kremem, ilość kosmetyku można zmniejszyć do ok. 1 – 1,25ml nakładając tylko na twarz i 1,5 – 1,8ml przy aplikacji na twarz i szyję.

Osobiście jestem teraz na etapie poszukiwania filtru do twarzy, który będzie dobrą bazą pod codzienny makijaż, a jego skład jak najbardziej naturalny. Jak tylko coś znajdę, oczywiście podzielę się z Wami moim odkryciem.

W komentarzach dajcie znać jak zapatrujecie się na codzienne stosowanie kremów z filtrami i czy macie swoje ulubione :)

AUTOR