fbpx
Test
Modern Women | Jakie filtry UV? cz.2 - filtry chemiczne i mineralne
Portal dla nowoczesnych kobiet
pielęgnacja, kosmetyki, recenzja, porady, jak używać, ciało, skóra, filtry, UV, SPF, opalnia, przeciwzmaszkowy, antyoksydanty
23654
post-template-default,single,single-post,postid-23654,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_with_content,width_370,qode-theme-ver-7.7,wpb-js-composer js-comp-ver-5.6,vc_responsive

07 maja Jakie filtry UV? cz.2

Tematykę ochrony skóry przed promieniowaniem UV poruszyłam w artykule Podstawa pielęgnacji – ochrona przeciwsłoneczna. Zajrzyj do niego, żeby dowiedzieć się m.in. dlaczego “Gdyby nie działanie promieni UV pierwsze zmarszczki pojawiałyby się na skórze po 50-60 roku życia!

W tekście “Jakie filtry UV? cz.1” znajdziesz informacje dotyczące naturalnych filtrów UV oraz ich skuteczności. Problem wyboru drogeryjnego lub aptecznego* kremu chroniącego przed UV, pomoże Ci zrozumieć artykuł “Hormony w kosmetykach?”, w którym opisałam szkodliwe substancje kosmetyków, przenikające do naszego organizmu. Wśród nich znajdują się także filtry UV.

*  pod względem prawnym nie istnieje takie rozróżnienie. Wszystkie kosmetyki podlegają tym samym normom, bez względu na to czy są sprzedawane w drogerii czy w aptece. Ten sztuczny podział jest efektem budowania prestiżu i ceny aptecznych marek.

Dobrze jest unikać kosmetyków zawierających składniki o działaniu podobnym do hormonów (listę znajdzie w wyżej podanym artykule). Ale to jeszcze nie koniec przeszkód.

Wybierając krem z filtrem warto zwrócić również uwagę na to aby był fotostabilny. Oznacza to, że cząsteczki filtru mają zdolność do utrzymania niezmienionych właściwości ochronnych przez określony czas, w którym są one poddane działaniu promieni słonecznych. W skrócie chodzi o to, żeby jak najdłużej dobrze działał.

Destabilizacja filtru może być powodowana składnikami innych kosmetyków lub ich złą aplikacją. Powszechnie stosowanym filtrem, który bardzo łatwo ulega destabilizacji jest Parsol (inne nazwy: Buthyl Methoxydibenzoylmethane, Avobenzone).

Parsol destabilizuje się w kontakcie z:

talkiem,
m
iką,
dwutlenkiem tytanu,
tlenkiem cynku,
tlenkiem żelaza (pigmenty).

Oznacza to, że przestaje działać po nałożeniu większości kosmetyków kolorowych. Jeżeli nie używacie na co dzień podkładu i pudru zawierającego powyższe składniki, nie musicie zwracać uwagi na to czy Parsol występuje w składzie. W takim przypadku, aby zredukować świecenie twarzy po nałożeniu kremu z filtrem możecie użyć: skrobi ziemniaczanej, kukurydzianej, ryżowej, z tapioki lub z maranty (dla poprawienia ich koloru można dodać odrobinę cynamonu) oraz pudru bambusowego, perłowego lub jedwabnego.

Z drugiej strony, jeśli krem zawiera jeszcze inne filtry, nawet gdy jeden przestanie działać, chronić skórę będą pozostałe. Dlatego dobrze, jeśli kosmetyk ma dużo składników będącymi filtrami UV.
Uważam jednak, że jeśli już wkładasz wysiłek w szukanie jak najlepszego kremu, warto poszperać dokładnie i wybrać krem zawierający stabilne filtry.

Filtry mogą być również destabilizowane poprzez wcieranie podkładu. Dlatego, aby ochronić krem z filtrem, podkład wklepuj, najlepiej miękką gąbką. Aplikacje makijażu zaczynaj po 20 minutach od nałożenia kremu, żeby dać mu odpowiednio dużo czasu na wchłonięcie i połączenie się ze skórą. Więcej o poprawnym sposobie aplikacji filtrów znajdziesz tutaj.

Jeśli jesteśmy już w tematyce podkładów, to warto podkreślić, że coraz więcej kosmetyków kolorowych zawiera filtry UV. Nasuwa się więc pytanie: czy nie są one wystarczającą ochroną? Po pierwsze: filtry używane w kolorówce są zazwyczaj słabej jakości i znajdują się w składzie na dalekiej pozycji, więc jest ich mało. Żeby nałożyć odpowiednią ilość filtra z podkładem, musiałybyśmy nałożyć go bardzo, bardzo dużo. Filtry zawarte w kosmetykach do makijażu traktuj więc tylko jak dodatek.

Podsumujmy dotychczasowe informacje. Dobry krem z filtrem UV, to taki, który:

nie zawiera filtrów działających w organizmie jak hormony,
nie zawiera parabenów (działają jak hormony),
zawiera jak najwięcej filtrów,
zawiera filtry fotostabilne,
(jeśli nakładasz makijaż) nie zawiera Parsolu,
dobrze, gdy zawiera filtry fizyczne i chemiczne,
nie zawiera składników „nano”.

Składniki komsetyków wpływające na układ hormonalny:

Filtry UV:
Ethylhexyl methoxycinnamate lub Octyl methoxycinnamate
4,4’-Dihydroxybenzophenone
4-Methylbenzylidene camphor
Benzophenone-2
Benzophenone-1
3-Benzylidene camphor

Parabeny:
Ethylparaben
Propylparaben
Butylparaben
Methylparaben

 

Parsol – inne nazwy:
Buthyl Methoxydibenzoylmethane
Avobenzone

W poprzedniej wersji tego artykułu (dostępnej tutaj) znajdziesz bardzo duże zestawienie kremów z filtrami podzielonych na 4 kategorie. Nie zamieściłam go tutaj, ponieważ nie jest zaktualizowany. Ale sporo kremów z tej listy nadal jest dostępnych.

AUTOR
Czytaj dalej…
Brak komentarzy

Dodaj komentarz