Test
Modern Women | Tonik działający cuda
Portal dla nowoczesnych kobiet
blog, portal, porady, lifestyle, jedzenie, kuchnia, gotowanie, moda, fashion, strój, zakupy, zdrowie, fit, sport, wydażenia, kosmetyki, uroda
19431
single,single-post,postid-19431,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_with_content,width_370,qode-theme-ver-7.7,wpb-js-composer js-comp-ver-4.8.1,vc_responsive
IMG_7150n

14 kwi Tonik działający cuda

Kwasy stosowane w kosmetyce mają udowodnione działanie przeciwtrądzikowe, złuszczające, rozjaśniające i przeciwzmarszczkowe. Zabieg w gabinecie kosmetycznym może kosztować 400zł, a do osiągnięcia dobrego efektu, potrzebujemy całej serii. Jeśli włożymy trochę wysiłku w przygotowanie i będziemy systematyczne, proste i niedrogie preparaty z powodzeniem możemy stosować w domu.

IMG_7150n

Muszę przyznać, że od jakiegoś miesiąca zauważyłam stopniowe pogarszanie się stanu mojej cery. Nigdy nie miałam z nią problemów i nadal nie mogę powiedzieć, żebym miała. Zmiany są widoczne pewnie tylko dla mnie, gdy oglądam skórę w lusterku z bliska. Jednak jakiekolwiek zmiany powinny alarmować. Dlaczego mam się godzić na gorszy wygląd cery, tylko dlatego, że nie jest zupełnie zły? Uświadomiłam sobie, że dobre geny to nie wszystko, a olejowanie, tonikowanie, kremowanie, masaże i wszystkie czynności pielęgnacyjne mają wpływ na stan mojej skóry. Co więcej, upewniłam się w tym, że dobrane kosmetyki i wykonywane zabiegi (metodą prób i błędów) dobrałam dla siebie właściwie. 

Więc co się zmieniło? Z początku wdarło się trochę lenistwa, potem zapominalstwa i tak przestałam używać toników z kwasami. Nic inne się nie zmieniło, a to jedno okazało się mieć tak duże znaczenie. Pierwsze zmiany nie były bardzo znaczące, lekko rozszerzone pory, może trochę mniej gładka skóra. Ale z każdym dniem pory robiły się szersze, zaczęły się zapychać, skóra była coraz bardziej szorstka, bardziej łuszcząca, a zmarszczki mimiczne coraz bardziej widoczne.

Jak w dym weszłam na stronę z półproduktami kosmetycznymi, zrobiłam zamówienie (z resztą nie tylko dla siebie). I oto parę dni później mam wszystkie składniki potrzebne do wykonania cudownego toniku z glukonolaktonem.

IMG_7113n

Glukonolakton należy do rodziny kwasów karboksylowych PHA, czyli do tych najdelikatniejszych. Nie oznacza to jednak, że ma słabe działanie. Dzięki temu, że nie wykazuje tak drażniącego działania na skórę jak kwasy AHA, będąc jednocześnie bardzo podobny w działaniu, mogą go stosować osoby z cerą wrażliwą, alergiczną i naczynkową. Osobiście glukonoloakton polecam każdemu, ponieważ nie widzę powodu dla którego, mimo wytrzymałej skóry, miałoby się ją niepotrzebnie podrażniać. Oprócz bardzo dobrego nawilżenia skóry i zatrzymaniu w niej wody, glukonolakton kompleksowo dba o naszą cerę:

– powoduje delikatne, ale zauważalnie złuszczenie naskórka i wygładzenie skóry,

– oczyszcza skórę z zaskórników (które wręcz same wychodzą z porów),

– zwęża pory,

– ma działanie przeciwtrądzikowe, przeciwzapalne,

– wzmacnia barierę lipidową skóry,

 – stosowany systematycznie zapobiega łuszczeniu się skóry suchej, powstawaniu “suchych skórek”,

– jest silnym antyoksydantem,

– zapobiega powstaniu zmarszczek i delikatne wypełnia już istniejące,

– poprawia napięcie i ujędrnienie skóry,

– zapobiega fotostarzeniu się skóry,

– wyrównuje koloryt skóry i rozjaśnia przebarwienia,

– przyspiesza regenerację komórek i niweluje podrażnienia,

– zmniejsza widoczność naczynek,

– zmniejsza objawy trądziku różowatego.

Bardzo ważną cechą glukonolaktonu jest to, że (w przeciwieństwie do większości kwasów) nie uwrażliwia skóry na działanie promieni UV. Właśnie dlatego można stosować go cały rok. Po aplikacji preparatu z glukonolaktonem nie zaleca się jednak bezpośredniej ekspozycji na słońce. Ale przecież intensywnego opalania nigdy się nie zaleca:)

Ze względu na właściwości, zaleca się stosować glukonolakton, gdy borykamy się z:

– trądzikiem, również przy cerze dojrzałej,

– rozszerzonymi porami,

– zaskórnikami,

– osłabioną barierą lipidową,

– odwodnieniem, łuszczeniem się skóry,

– oznakami starzenia – zmarszczkami, przebarwieniami posłonecznymi,

– naczynkami,

– trądzikiem różowatym,

– lub gdy chcemy zapobiec któremuś z wyżej wymienionych.

Zdaje mi się, że w takim razie, każdy może używać go z powodzeniem:)

Gotowe kosmetyki z glukonolaktonem w swojej ofercie posiada np, firma NeoStrada (ceny 120-200zł) czy Bandi (powyżej 50zł). Proste i tanie preparaty możemy również wykonać w domu. Wszystko, co jest nam potrzebne – przepisy, składniki i akcesoria – znajdziemy na stronach z półproduktami. Dzięki temu same możemy wyczarować balsamy, kremy, sera i toniki. Dużym plusem domowych mikstur jest to, że dokładnie znamy ich składniki i możemy komponować je konkretnie dla potrzeb naszej skóry.

Najszybszy i najprostszy w przygotowaniu jest tonik do twarzy (ale możecie go też stosować na całe ciało), który nie wymaga wielu składników.

Co musicie wiedzieć:

Glukonolakton ma postać białego proszku i bardzo łatwo rozpuszcza się w wodzie.

Ilość dodanego glukonolaktonu (czyli jego stężenie w toniku) zależy od efektów jakie chcecie uzyskać. Zalecane stężenie wynosi od 5 do 15 %. Stężenie ok. 5% działa silnie nawilżająco, ochronnie i łagodząco. Można stosować je nawet w okolicy oczu (ale jak przy każdym preparacie należy uważać, żeby nie dostał się do spojówek) oraz na usta. Im wyższe stężenie, tym większe właściwości złuszczające. Warto zacząć od niższego stężenia i stopniowo je zwiększać, żeby skóra mogła się przyzwyczaić.

W produktach z glukonolaktonem należy ustabilizować pH. Najłatwiej do zrobionego kosmetyku dodać kilka kropli mleczanu sodu.

Glukonolakton można łączyć z:   

– hydrolatami,
– witaminami A, C i E,
– mocznikiem (mocniejsze nawilżenie),
– kwasem migdałowym i salicylowym (mocniejsze działanie przeciwtrądzikowe),
– gliceryną,
– aloesem (suchym i płynnym).

W internecie znajdziecie dużo przepisów na różne toniki z glukonolaktonem zawierające dodatkowe składniki, takie jak kwas hialuronowy, mocznik, witaminy oraz gotowe zestawy półproduktów w odmierzonych ilościach, gotowe do wymieszania.

Mój pierwszy tonik z glukonolaktonem zrobiłam 5 lat temu i trzymam się tej samej podstawowej receptury do dzisiaj. Na początku robiłam go tylko z glukonolaktonem, później zaczęłam dodawać roślinne ekstrakty. Teraz zmieniam tylko składnik dodatkowy, który dobieram w zależności od potrzeb mojej skóry.

Cudowny tonik z glukonolaktonem 12%

– 100 ml wody destylowanej/do iniekcji* lub ulubionego hydrolatu,

– 13,5 g glukonolaktonu,

– 5 kropli mleczanu sodu,

– opcjonalnie: składnik dodatkowy, 

– buteleczka, najlepiej z ciemnego szkła (ja używam plastikowej z Rossmanna),

– łyżeczka z miarką (jeśli nie macie takich małych kuchennych, możecie zamówić razem ze składnikami) lub waga laboratoryjna.

*  wodę destylowaną możecie zamówić na stronie z półproduktami, np. e-naturalne.pl, a wodę do iniekcji dostaniecie w aptece z ampułkach po 5ml (pakowanych po 5 szt.)

Wykonanie
1. Wlewam do butelki wodę do iniekcji.
IMG_7117n
… i robię bałagan pustymi ampułkami :)
IMG_7123n
2. Przy pomocy papierowego lejka, miarką wsypuję glukonolakton.
IMG_7135n
IMG_7138n
3.  Zakręcam butelkę i wstrząsam…
IMG_7139n
 … aż proszek się rozpuści.
4. Dodaję kilka kropli mleczanu sodu i ponownie mieszam.
IMG_7142n
5. Na koniec składnik dodatkowy. Tym razem wybrałam aloes (w stężeniu 10%). Mieszam ostatni raz i GOTOWE :)
IMG_7147n

Prawda, że wykonanie toniku było proste i szybkie? :)

Jeśli chcecie zrobić mniejszą ilość toniku albo w innym stężeniu, poniżej zamieszczam ściągawkę w potrzebną ilością glukonolaktonu:

Stężenie Dawka na 50ml Dawka na 100ml

5%

2,6g

5,3g

7%

3,7g

7,5g

10%

5,5g

11,1g

12%

6,8g

13,6g

15%

8,8g

17,6g

Kilka stron z półproduktami:

e-naturalne.pl

biochemiaurody.com

zrobsobiekrem.pl

naturalissa.pl

mazidla.com

Sprawdzajcie ceny produktów na kilku stronach, bo różnice bywają bardzo duże.

Aplikacja

Tonik, na oczyszczoną skórę, możecie aplikować przy pomocy wacika lub bezpośrednio dłońmi (wtedy mniej produktu się marnuje). Radzę stosować go wieczorem, żeby mógł dobrze zadziałać przez noc. Jeśli nie odczuwacie potrzeby, nie musicie już nakładać kremu do twarzy. 

Jeśli nie stosowałyście wcześniej kwasów, możecie odczuwać pieczenie zaraz po aplikacji. Jest to zupełnie normalne i przechodzi po paru minutach.

Przy wyższych stężeniach, gdy tonik ma właściwości złuszczające, często na skórze tworzy się warstwa martwego naskórka (na początku stosowania może mieć nawet formę skorupki). Rano należy ją delikatnie usunąć. Ja stosuję do tego olej, którym wykonuję delikatny masaż twarzy oraz ręczniczek zamoczony w ciepłej wodzie. Przy tym kroku bądźcie delikatne, mocne tarcie nie jest potrzebne. Na koniec dobrze jest nałożyć odżywczą maskę, żeby wzmocnić efekt. Po zabiegu skóra jest delikatna, miękka i gładka. Tonik możecie stosować raz w tygodniu lub według potrzeb.

Systematyczne stosowanie toniku powoduje, że złuszczanie jest coraz delikatniejsze i mniej spektakularne. To dobrze, znaczy, że działa:)

Pamiętajcie, że na poprawę stanu skóry trądzikowej trzeba trochę poczekać. Ale cierpliwość naprawdę się opłaca:)

Jeśli macie jakiekolwiek pytania, coś jest nie jasne, piszcie koniecznie. Glukonolakton jest delikatny, ale gdy stosujemy kwasy, nie mia miejsca na wątpliwości.

AUTOR