
31 mar 6 trendów makijażowych SS16
W makijażu, tak jak w modzie, było już chyba wszystko. Od zupełnie naturalnego wyglądu, przez czarne grube kreski na powiekach, po rozbielone twarze z mocno różowymi policzkami. Nie trudno zauważyć, że co roku na wiosnę lansowana jest mocno rozświetlona, pełna blasku, opalona cera, a za raz po wakacjach zupełnie blada, podkreślona ciemnymi ustami. Zmieniają się (a czasem i nie) dominujące kolory.
Na wybiegach pojawiają się różne (często skrajne) propozycje makijaży. Jednak możemy zaobserwować dominujące nurty. Dziś mini przewodnik po 6 głównych trendach makijażowych na sezon Spring/Summer 2016.
1. Au Naturel
Skóra pełna blasku, lekko muśnięta słońcem. Na oczach i policzkach delikatne brązy i brzoskwinie. Taki efekt uzyskamy stosując nawilżający podkład lub krem BB (CC, DD, czy jeszcze jakieś inne litery 🙂 ), bonzer w odrobinę ciepłym odcieniu i dużo rozświetlacza (nakładanego często na cała twarz). Możemy też użyć bazy rozświetlającej pod podkład lub wymieszać te dwa produkty ze sobą. Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie wszystkich kosmetyków w formie płynnej lub kremowej, które nie dają pudrowego wykończenia.

David Koma

Tanya Taylor

Burberry

Alexander Wang

House Of Holland

Michael Kors

Rodarte

Opening Ceremony
2. Duże brwi
Również są elementem naturalnego wyglądu. Tym razem możemy pozwolić sobie na przerysowane, grube i dość ciemne brwi. Jeśli macie takie naturalnie wystarczy przeczesać je żelem utrwalającym, żeby cały dzień trzymały się na miejscu. Natomiast zwiększając brwi makijażem, pamiętajcie, że naturalny ważny jest jak najbardziej naturalny wygląd. Aby uzyskać taki efekt dorysowujcie pojedyncze brwi przy pomocy cienkiego pędzelka i cienia lub pomady. W tym celu jeszcze lepiej sprawdzi się pisak do brwi. Świetny dostaniecie z np. z Catrice.

Christopher Kane

J.W. Anderson

Victoria Beckham

Oscar de la Renta
3. Akcent na usta
Chyba najczęściej pojawiającym kolorem była czerwień. Jednak nie zabrakło wariacji na ten temat. Ciemne śliwki i bordo były przeciwwagą dla jaskrawego różu i złota. Królującym wykończeniem był zdecydowanie mat. Jest on dość wymagający, bo może podkreślać przesuszenie ust. Dlatego pamiętajcie o regularnym peelingu, możecie go zrobić przy pomocy szczoteczki do zębów lub odrobiny cukru. Następnie nałóżcie bardzo odżywczy balsam (np. Tisane w słoiczku lub maść z witaminą A.).

Topshop Unique

Giles

Prada

Miu Miu

Marchesa

Burrbery

Michael Costello
4. Khol
Nie jestem zbyt wielką fanką tego trendu. Podkreślenie oczu dookoła czarną kredką bardzo rzadko wygląda korzystnie. Szczególnie jeśli na tym makijaż się kończy… Bardziej świeżo i naturalnie wygląda jasny, rozświetlający cień na całej powiece i wytuszowane rzęsy.

Chloe

Emilio Pucci

Fendi

Issa
5. Niebieskie oko
Co za wariacja u Chanel!
Szczerze mówiąc, jak słyszę o błękitnych/niebieskich cieniach, to dostaję ciarek. Bo wiem co zazwyczaj to oznacza… Piękną, połyskująca perłę w kolorze wyblakłej niezapominajki na powiekach. Odradzam. Jeśli wybieracie niebieski cień (który świetnie podkreśli ciemną tęczówkę), sięgajcie po maty (ewentualnie satyny). Pamiętajmy, że niebieski ma więcej odcieni niż tylko rozbielony błękit. Bardzo ciekawe są kobalty i zimne granaty.

Chanel

Marc Jacobs

Diane von Furstenberg

Missoni
6. Sztuczne rzęsy
Tym razem nie te wyglądające jak nasze, naturalne. Mocno czarne, odcinające się lub pojedyncze bardzo długie przyklejamy również na dolną powiekę. Uzyskać “sztuczny” efekt możemy też kilka razy wytuszować rzęsy, tak żeby mocno się posklejały (tzw. pajęcze nóżki).

Louis Vuitton

Marni

Thomas Tait
Zdjęcia pochodzą ze strony: www.cosmopolitan.co.uk/
Moje ulubione trendy SS16 to naturalny wygląd pełen blasku oraz akcent na usta. Chociaż muszę przyznać, że takie makijaże podobają mi się cały rok, bez względu na sezon 🙂
Pamiętajcie, że makijaże z wybiegów często są przerysowane. Możemy czerpać z nich tylko inspiracje i przekładać trendy na warunki uliczne (from runway to realway).
Mimo zainteresowania makijażem i modami w nim panującymi, niezmiennie jestem zdania, że często wypróbowane kolory, czy techniki są dla nas najlepsze. Jednak zachęcam do eksperymentowania. Być może odkryjecie kolor szminki czy cieni, które jeszcze lepiej podkreślą Waszą urodę. Przecież to tylko makijaż, spływa razem z wodą 🙂
Brak komentarzy