Test
Modern Women | Inauguracja MŁYNoFF
Portal dla nowoczesnych kobiet
blog, portal, porady, lifestyle, jedzenie, kuchnia, gotowanie, moda, fashion, strój, zakupy, zdrowie, fit, sport, wydażenia, kosmetyki, uroda
21706
single,single-post,postid-21706,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_with_content,width_370,qode-theme-ver-7.7,wpb-js-composer js-comp-ver-4.8.1,vc_responsive
modernwomen_teatr_mlyn

17 lis Inauguracja MŁYNoFF

czyli ważny teatr na deskach Stolicy

Uwielbiam chodzić do teatru. Jest w nim coś magicznego. Przez dwie godziny jestem skupiona tylko na tym, co dzieje się na scenie. Inny świat przestaje istnieć. Teatr to relaks, ładowanie akumulatorów, refleksja… W swojej głowie dzielę spektakle na dwie kategorie. Pierwsze, to te trudne – poruszają tematy dotyczące naszego istnienia, wartości. Zmuszają do głębszego zastanowienia się nad ich przesłaniem, do przemyślenia własnych działań. Drugie, to te lżejsze, na których świetnie się bawimy – farsy, musicale, recitale czy komedie. Bez względu na charakter wystawianej sztuki, zawsze jestem pod wrażeniem łatwości, z jaką aktorzy wcielają się, w często, skrajnie różne postacie.
A że znalezienie czasu dla siebie właśnie na odpoczynek i relaks  powinien być obowiązkowym punktem każdego weekendu – przychodzimy Wam z pomocą.

Razem z Teatrem MŁYN chcemy Was gorąco zaprosić na gościnny spektakl pt. „dzień:noc:DZIEŃ” teatru STUDIO CZYCZKOWY zrealizowanego przez Towarzystwo Kultury Czynnej. Pokaz spektaklu jest zarazem inauguracją cyklu MŁYNoFF, czyli  – okazjonalnych prezentacji ważnych spektakli spoza stolicy w wykonaniu teatrów alternatywnych.

modern_women_młyn7

Tematyka spektaklu odnosi się do powojennych przesiedleń na Dolnym Śląsku, widzianych z perspektywy człowieka. Autorzy koncentrują się na ludzkim aspekcie historii, nie oceniając bohaterów, ale przyglądając się ich realnemu życiu. Subtelne, delikatne, psychologiczne aktorstwo oraz oparty na relacjach świadków historii tekst spektaklu w reżyserii Jerzego Weltera to teatr ważny, zadający pytania o naszą przeszłość. Jednocześnie spektakl odnosi się do żywych współcześnie konfliktów i dyskusji, m.in. wokół tematu masowych migracji i tożsamości ludności napływowej.

Przedstawienie odbędzie się 25 listopada 2017 godz. 18:00 w Teatrze MŁYN, Scena na Poddaszu SCEK, ul. Jezuicka 4, Stare Miasto, Warszawa

Bilety możecie zarezerwować mailowo: rezerwacje@fundacjamlyn.pl i telefonicznie: 519 672 356
Cena: 40/35zł

modern_women_młyn_6
„dzień:noc:DZIEŃ”

część 1 – Faszystowska Mać
scenariusz: Jerzy Welter, na podstawie książki Łukasza Kazka „Faszystowska Mać”, występuje: Piotr Rogaliński

część 2 – Być u siebie
scenariusz: Aleksandra Kugacz, Jerzy Welter,
występuje: Aleksandra Kugacz,

reżyseria: Jerzy Welter

Rok 1945. Przez Dolny Śląsk przetoczyła się II Wojna Światowa. Teraz nastąpi niemal całkowita wymiana ludności. Tylko nieliczni dotychczasowi mieszkańcy tu pozostaną. Przesiedlenia – Niemcy wyjadą, Polacy przyjadą. Ziemie Odzyskane. Tyle wiemy z lekcji historii. Szczegóły zostały przez minione dziesięciolecia wymiecione ze zbiorowej świadomości. Nie pamiętamy jak to się odbyło, ile czasu trwało. Nie wiemy jak dotknęło to pojedyncze osoby – ile krzywd i ile radości doznali konkretni ludzie.

Wspomnienia Wojciecha Szczeciniaka, spisane przez jego wnuka Łukasza Kazka, dotyczą czasu II Wojny Światowej. Ukazują dramatyczne przeżycia związane z ucieczką z „wywózki” na roboty do III Rzeszy, osadzeniem w Auschwitz-Birkenau i ponowną wywózkę na roboty. Przywołują jednak przede wszystkim czas osiedlania się Polaków na Dolnym Śląsku w latach 1945-1947. Postać wyłaniająca się ze wspomnień Szczeciniaka jest w pewien sposób reprezentatywna dla grupy Polaków zasiedlających ziemie zachodnie. Bohater zmuszony przez okoliczności do mieszkania z Niemcami pod jednym dachem przez długie dwa lata nie kryje do nich niechęci. Zawłaszczenie ich mienia traktuje jako oczywistą minimalną rekompensatę za doznane w czasie okupacji niemieckiej krzywdy. Jednocześnie wyraźnie pokazuje granice, poza które nie posuwa się w szabrowaniu oraz potrafi w owym trudnym czasie dostrzec w niektórych Niemcach ich człowieczeństwo i ludzką uczciwość. Mierzy się z traumą współistnienia z niedawnym wrogiem w warunkach pokoju. Jak długo trwał proces wymiany ludności, jak długo Polacy i Niemcy mieszkali wspólnie, często pod jednym dachem? Jak układały się w tym czasie ich wzajemna relacje? Jak przebiegała podróż Niemców do przyszłych miejsc zamieszkania? I wreszcie – kiedy Niemcy opuścili swoje dotychczasowe siedziby? W jakim sposób nieliczni pozostali?

W poszukiwaniu materiału do drugiej części rozmawialiśmy z wieloma osobami, których przodkowie byli Niemcami i postanowili zostać w Polsce. Sytuacja polityczna lat czterdziestych i pięćdziesiątych zmusiła tych ludzi do wtopienia się w żywioł napływowy, polski. Przy tworzeniu spektaklu nie skupialiśmy się na problemie słuszności czy niesłuszności wysiedleń. To zostało omówione gdzie indziej – w wielu książkach, artykułach prasowych, dyskusjach. Próbowaliśmy spojrzeć na ten czas oczami cywilnych Niemców, którzy wówczas całkowicie poddali się wyrokom historii i skupili na praktycznej stronie przesiedleń. Doznali przy tym skrajnych trudności, z wieloma wypadkami śmierci włącznie. Praktyczna strona przesiedleń wpisuje się w bardziej uniwersalny współczesny dyskurs dotyczący migracji i związanej z nim tożsamości emigrantów i kolejnych pokoleń – co to znaczy „być u siebie”.

Produkcja:
Spektakl wyprodukowany przez Towarzystwo Kultury Czynnej w ramach projektu „Nad Rzeką Czasu” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Premiera:
18 grudnia 2016 w Centrum Inicjatyw Artystycznych we Wrocławiu

AUTOR