Test
Modern Women | #1 Reginabar
Portal dla nowoczesnych kobiet
blog, portal, porady, lifestyle, jedzenie, kuchnia, gotowanie, moda, fashion, strój, zakupy, zdrowie, fit, sport, wydażenia, kosmetyki, uroda
21667
single,single-post,postid-21667,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,side_menu_slide_with_content,width_370,qode-theme-ver-7.7,wpb-js-composer js-comp-ver-4.8.1,vc_responsive
FullSizeRender

13 lis #1 Reginabar

pierwsza subiektywna recenzja restauracji na ModernWomen

Miałyście kiedyś taką sytuację, że sprawdzałyście coś dwa razy, miałyście pewną informację w głowie, a potem okazało się, że i tak się pomyliłyście? A przecież nie jest możliwe, żeby nie wiedzieć ile lat kończy Twoja przyjaciółka… A jednak, mi się to zdarzyło. Analizowałam w głowie to, że Marta jest ode mnie młodsza o parę miesięcy, a skoro ja mam 21 lat, to Ona też tyle kończy. Problem w tym, że ja mam prawie 23. I w ten oto sposób została ustanowiona nowa tradycja: nawet za 50 lat będziemy już zawsze obchodzić 21. urodziny 😀 Ale dzisiaj nie o moich porażkach społecznych. Dwa razy w roku wybieramy jakieś miejsca na świętowanie naszych urodzin. Tym razem padło na Reginabar na Koszykowej 1 w Warszawie.

AymktkqTURBXy8yMTYxYTg1MzNjMmYxZDViYzU1ZWI4ZDJiYzg2MmQ0Yi5qcGVnkZUCzQJsAMLD

Pierwszą rzeczą, jaką się zauważa po przekroczeniu progu restauracji jest przepiękny, kryształowy żyrandol. Wystrój elegancki, ale nie pretensjonalny. Zwróciłam uwagę na piękne marmurowe blaty niektórych stołów i ładnie dobrane kolory. Bardzo lubię taki klimat, więc pierwsze wrażenie było dobre. Obsługa była bardzo miła, ale chyba trochę zagubiona. Wspólnie stwierdziłyśmy, że kelnerzy i kelnerki powinni być ubrani w stylu smart casual (zamiast łączyć z dżinsami białe T-shirty, powinni wybrać luźne koszule). Mała zmiana, dzięki której lepiej wpisaliby się w stylistykę wnętrza.

Obie chciałyśmy zamówić pizzę. Chciałyśmy, bo przy składaniu zamówienia okazało się, że ciasto się skończyło, a w ogóle to nie ma połowy pozycji z karty. Byłyśmy w bardzo dobrych humorach. Spotkałyśmy się, żeby świętować, a nie marudzić, więc wybrałyśmy z kraty to, co było. Marta postawiła na omlet z ostrygami (18 zł), a ja na pierożki wonton z wołowiną (18 zł). Marcie bardzo smakowało takie połączenie (dla mnie ostrygi są nie do przełknięcia). Moje pierożki były dobre… po prostu dobre, bez ekscytacji. Dużo ciasta, bardzo mało mięsa. Trzeba jednak przyznać, że te 4 malutkie kuleczki wołowiny były świetnie doprawione. Na deser zjadłyśmy tiramisu bananowe, które było bardzo dobre. Bez wyczuwalnej nuty kawowej, bardzo puszyste i lekkie. Takiej wariacji na temat tego włoskiego deseru jeszcze nie próbowałam. Bez zastrzeżeń była pyszna mrożona zielona herbata, którą pięknie przystrojono suszonymi płatkami kwiatów.

Czy polecam Wam to miejsce? Gdybym miała kolejny raz jeść to, co dzisiaj, to raczej bym tam nie wróciła. Z drugiej strony jestem szalenie ciekawa, jak smakuje ich autorska pizza, której nie udało mi się dzisiaj spróbować. Słyszałam o niej same dobre rzeczy, więc jest to doskonały pretekst do dania temu miejscu drugiej szansy :) Poza tym bardzo chętnie zjem jeszcze raz w tak pięknym wnętrzu ;)

Wybaczcie brak zdjęć potraw, ale byłyśmy tak zaoferowane rozmową, że nie miałam do tego głowy :)

Zdjęcia pochodzą ze strony:
www.noizz.pl

AUTOR
Czytaj dalej…
Snapseed

Muszę przyznać, że zwykle wybieram książki, przy których się relaksuję i odrywam od codziennych obowiązków. Chciałabym powiedzieć, że najczęściej sięgam po ambitne filozoficzne pozycje laureatów Nobla i poruszające reportaże, ale nie mogę. Dlatego dziś mam dla Was recenzję nowości łączącej ze sobą kryminalną intrygę z opisami gorącego romansu… dalej

IMG_3485

Zdrowe jedzenie nie musi być wymyślne i nie musi być sprowadzane z drugiego końca świata. Nie koniecznie trzeba kupować produkty o obco brzmiących nazwach, ponieważ ciekawe produkty znajdziemy również w ofercie polskich producentów. Świetnym pomysłem jest też szukanie kulinarnych inspiracji w często zapomnianej tradycyjnej… dalej

Snapseed (1)

Jesień to dla mnie czas długich wieczorów spędzonych pod kocem z gorąca herbatą i dobrą historią na ekranie lub stronach książek. To taki czas, w którym na długie spacery jest już za zimno i mokro, a na przedświąteczne przygotowania jeszcze za wcześnie. I dobrze, bo możemy się zrelaksować przy dobrej lekturze. Jeśli ubicie kryminały to zainteresuje Was… dalej